Ten blog jest archiwum wysyłanych newsletterów: Przewodnik :: Newsletter :: Archiwum NATANA [natan.pl]
zapraszam do serwisu http://katecheza.natan.pl/

2009/07/03

[N 33] Od 14. czerwca pracujesz na siebie...









Newsletter NATANA [nr ] / {DATA}

dla: {EMAIL}



Witaj!


zezwól, by twój program pocztowy wyświetlił grafikę - zobaczysz więcejDziś chcę oddać głos Pawłowi Królakowi, szefowi księgarni TOLLE, z którą współpracujemy.


Prezentuje on ciekawą książkę która powinna być przez Ciebie zauważona. Jest to teologiczne spojrzenie na pieniądze, podatki i wolną gospodarkę. Jedno już wiesz (z tytułu) - do 14 czerwca pracowałeś na podatki (w różnej formie), 47,4% zarobionych pieniędzy oddasz państwu na "bezpłatne" szkolnictwo, równie "bezpłatną" opiekę zdrowotną i inne "dary" państwa.


Czy to sprawiedliwe? Czytaj niżej...


pozdrawiam serdecznie


ks. Zbigniew Paweł Maciejewski


Serwis dla katechetów http://natan.pl






Od 14. czerwca pracujesz na siebie...



Dopiero 14-go czerwca przypadł w Polsce Dzień Wolności Podatkowej. Biorąc
pod uwagę zarobki z całego roku, średnio każdy Polak do 14-go czerwca
pracował wyłącznie na Państwo. Dopiero od tego dnia do końca roku
pracujemy na siebie.



Średnio oddajemy więc Państwu 47,4% naszych dochodów. Innymi słowy, przez
173 dni w roku pracujemy wyłącznie na podatki.



Oczywiście na pierwszy rzut oka tego nie widać, bo podatki są sprytnie
ukryte. Jednak jeśli zsumujemy wszystkie podatki (dochodowy, VAT, akcyzę,
rolny, cło i podobne), to wychodzi, że mamy w Polsce jedne z najwyższych
podatków w Europie. Dla przykładu stawiana wielokrotnie za wzór Irlandia
ma 20%-owy klin podatkowy, a u nas 47%!



Dla porównania Dzień Wolności Podatkowej przypadł w tym roku w Wielkiej
Brytanii 14. maja, a w USA 13. kwietnia.



Chciałbym zwrócić na to także uwagę w kontekście moralnym. Niestety, z
przykrością muszę przyznać, że często w Kościele na kazaniach czy w
oficjalnych dokumentach słyszę jedynie o wykorzystywaniu pracowników
przez pracodawców, a praktycznie zupełnie pomijany jest temat okradania
obywateli przez Państwo.



Tymczasem ta kwestia również zasługuje na przemyślenie w kontekście tego,
czy Państwo ma prawo narzucać obywatelom podatki dowolnej wysokości, jak
również warto zastanowić się, jakie podatki są sprawiedliwe i czy jest
moralne, by obywatel unikał płacenia niesprawiedliwych podatków.



Niestety, jak wspominałem, mało jest dobrych opracowań na ten temat.
Ostatnio jednak wpadła w moje ręce niewielka książka, która pewnie
przeszłaby zupełnie bez echa, gdyż wydało ją małe niszowe wydawnictwo.
Pomyślałem jednak, że warto ją polecić naszym Czytelnikom, gdyż tak
dobrej książki na ten temat nie widziałem od bardzo dawna.




zezwól, by twój program pocztowy wyświetlił grafikę - zobaczysz okładkę książkiMoralna wyższość wolnej gospodarki


Jej autorem jest Michał Wojciechowski, pierwszy świecki w Polsce, który
uzyskał tytuł profesora teologii. Najbardziej znany jest jako wybitny
biblista (mamy w Tolle et lege również jego książki biblijne), ale poza
tym jest również pasjonatem ekonomii i ekspertem Centrum Adama Smitha.


Kliknij [tutaj]



Jak zauważa autor w podsumowaniu:



"Propaganda lewicowa upowszechniła przekonanie o moralnej przewadze
państwa "opiekuńczego", z szeroką sferą świadczeń społecznych. Gospodarkę
rynkową skojarzyła natomiast z egoistyczną chciwością. Kto te sądy
kwestionuje, posądzany jest o to, że korzyści materialne stawia wyżej niż
dobro osoby. Tymczasem dobro człowieka wymaga zapewnienia mu praw: do
życia, do wolności, do własności".



Omówienie tych właśnie praw i ich analiza w konteście biblijnym i
gospodarczym stanowią trzon struktury książki.



Przyznam też, że jest to pierwsza książka profesora teologii, który nie
boi się wprost odpowiedzieć na pytanie, czy jest moralnie dopuszczalne
niepłacenie podatków, które są niesprawiedliwe. Nawet moi wykładowcy na
studiach teologicznych unikali tego pytania jak ognia. Odważne pisanie
prawdy i jasne sądy moralne w książce Michała Wojciechowskiego to jeszcze
jeden powód, który sprawia, że warto po tę pozycję sięgnąć.



Podkreślam - to nie jest książka tylko dla ekonomistów i pasjonatów
polityki. To jest naprawdę dobra książka dla każdego chrześcijanina,
który chce choć trochę lepiej orientować się w meandrach spraw
polityczno-społecznych i ich ocenie moralnej. A dla księży, katechetów i
tych wszystkich, którzy przekazują wiedzę na temat moralności powinna być
lekturą obowiązkową...






Pozdrawiam serdecznie,



Paweł Królak



Moralna wyższość wolnej gospodarki


zezwól, by twój program pocztowy wyświetlił grafikę - zobaczysz okładkę książki



Kliknij [tutaj]





TOLLE - tylko dobre książki, warte twojego czasu

http://skocz.pl/do_tolle




Etykiety

statystyki

statystyka